Komu może pomóc powiększanie piersi własnym tłuszczem?

O powiększaniu piersi własnym tłuszczem często mówi się żartobliwie lub drwiąco. Z szowinistycznych dowcipów i publicznie wygłaszanych sarkastycznych wypowiedzi wyłania się sylwetka kobiety, której głównym, a zarazem jedynym zadaniem jest poddawanie się zabiegom upiększającym. A przecież przeszczep autologicznego tłuszczu do piersi jest terapią, która pomaga zwalczyć defekty, z jakimi naprawdę trudno się mierzyć. Dzięki lipotransferowi wiele kobiet poprawiło komfort swojego życia. Chcesz je poznać? Sprawdź, komu może pomóc modelowanie piersi własnym tłuszczem!

Kobieta z małymi piersiami

Wiele kobiet z niedorozwojem gruczołu piersiowego zostaje zdiagnozowanych zbyt późno, po 20-stce. Ponieważ proces kształtowania się piersi kończy się w wieku 26 lat, podjęte w okresie studiów leczenie farmakologiczne często niewiele może już pomóc. Jakie są przyczyny niedorozwoju piersi? Zwykle hormonalne. Osoby borykające się z problemem zbyt małych piersi miewają także inne zmartwienia – androgyniczny typ urody, nadmierne owłosienie typu męskiego czy zaburzenia cyklu miesiączkowego. Tego typu objawy mogą pojawiać się w konsekwencji pierwotnej lub wtórnej niewydolności jajników, mogą być konstytucjonalne, czyli wynikać z opóźnienia procesu dojrzewania, mogą być w końcu skutkiem uwarunkowań genetycznych. 

Chociaż prawdziwa hipoplazja (niedorozwój) piersi zdarza się rzadko, kobieta z małymi piersiami ma wielkie kompleksy, nie korzysta z pełni życia, unika plaży i basenu, obawia się nawiązać relacji partnerskich. Szczególnie trudno jest, gdy terapia hormonalna nie przynosi skutku. Brak rezultatów leczenia może skończyć się depresją. W takim przypadku nadzieją staje się zabieg powiększania piersi. Lipofilling, nazywany także lipotransferem, jest metodą bezpieczną, naturalną i skuteczną. To sposób modelowania sylwetki łączący liposukcję z wypełnianiem. 

Do powiększenia piersi stosuje się autologiczną tkankę tłuszczową bogatą w komórki macierzyste – tłumaczy dr n. med. Jarosław Zieliński, chirurg plastyk z Kliniki Melitus w Warszawie – tak przygotowany z niej aspirat jest w 100% biodegradowalny, organizm go w pełni toleruje, a zmieniony biust wygląda bardzo dobrze. Trzeba jednak pamiętać, że rezultaty lipofillingu nie będą tak spektakularne, jak przy zastosowaniu implantów, możliwe także, że przy bardzo małych piersiach konieczne będzie powtórzenie sesji. Niemniej jednak, gdy komuś zależy na małoinwazyjnej metodzie, która zapewnia naturalne efekty – prawdziwy wygląd bez dyskomfortu, jakie wywołuje ciało obce, wcześniejsze argumenty wydają się nie mieć aż tak wielkiego znaczenia. 

Kobieta z opadającymi piersiami

Kim jest kobieta z opadającymi piersiami? To matka, której biust zmienił się po karmieniu piersią. To kobieta w okresie menopauzy, której ciało pod wpływem gry hormonów staje się wiotkie. To także siłaczka, która pokonała nadwagę i w krótkim czasie straciła wiele kilogramów. 

O ile stopień opadania piersi jest umiarkowany, każda z nich może skorzystać z lipofillingu. Przeszczep tłuszczu do piersi jest ciekawą alternatywą, dzięki której można nie tylko zwalczyć defekt urody, ale przy tym równocześnie pozbyć się lokalnie nagromadzonej tkanki tłuszczowej. To metoda kompleksowa, dlatego też decyduje się na nią tak wiele osób – mówi chirurg z Kliniki Melitus. Lipofilling, ma jeszcze tę znaczącą zaletę, że za sprawą iniekcji preparatu tłuszczu składającego się z żywotnych adipocytów (komórek tłuszczowych) oraz aktywnych mezenchymalnych komórek macierzystych pozwala zrewitalizować skórę od wewnątrz, a więc sprawić, że będzie bardziej napięta, elastyczna, nabierze zdrowego, młodszego wyglądu. Dzięki lipotransferowi można powiększyć piersi o 1 rozmiar, powiększając biust własnym tłuszczem naturalnie eliminuje się problem opadania tkanek – na długo.

Kobieta po mastektomii

Rak piersi jest jednym z poważniejszych problemów onkologicznych. W większości krajów europejskich, w tym również w Polsce, zachorowalność na nowotwory złośliwe piersi stale rośnie. W przeciągu ostatnich 3 dekad ich liczba zwiększyła się ponad 2-krotnie. To niepokojące. Zresztą nie potrzeba danych statystycznych, aby przekonać, jak wielkie żniwo zbiera rak piersi. Wystarczają cyklicznie wznawiane akcje i kampanie społeczne. 

Kiedy pada diagnoza “nowotwór złośliwy”, postępowanie lecznicze zmierza tylko w jednym kierunku – do amputacji. Chociaż dziś w chirurgii onkologicznej raczej nie stosuje się radykalnej mastektomii, lecz stara się zaoszczędzić pierś u jak największej ilości pacjentek, u części z nich usunięcie całego gruczołu piersiowego jest po prostu niezbędne. Czym skutkuje taki zabieg? Z pewnością poprawia rokowania, niekiedy oznacza nawet wygranie walki z chorobą, ale zawsze jest to tylko lepsze zło.

No bo jak może wyglądać życie bez piersi – atrybutu kobiecości? Jest lawiną negatywnych uczuć i myśli. Kobieta po mastektomii czuje się okaleczona psychicznie i fizycznie. Straciła dawną pewność siebie, a jej samoocena niebezpiecznie spadła. Częstą konsekwencją amputacji jest depresja. Oczywiście kobiety mają wybór. Mogą działać! Przecież zabieg rekonstrukcji piersi jest refundowany, a w niektórych przypadkach wykonuje się go bezpośrednio po operacji. Zgadza się! Aczkolwiek niektóre pacjentki onkologiczne mają obawy przed jego wykonaniem. I nie chodzi bynajmniej o interwencję chirurgiczną. To jest lęk o wznowienie choroby, o nienaturalny wygląd, o dyskomfort. Dlatego też lipotransfer jest dla nich pewnym wyjściem awaryjnym. Z pomocą przeszczepu autologicznego tłuszczu wzbogaconego w komórki macierzyste można odtworzyć naturalną pierś, a przy tym wzmocnić skórę obciążoną chemioterapią. Biust zrekonstruowany własnym tłuszczem jest miękki w dotyku i wygląda zwyczajnie, a więc nie rodzi problemu dyskomfortu, jaki pojawia się przy rekonstrukcji allogennej (ze sztucznymi wypełniaczami) – tłumaczy dr Zieliński. Ponadto sam zabieg jest małoinwazyjny, procedura przebiega bez znaczącej interwencji chirurgicznej, a ponieważ tłuszcz jest naturalną tkanką, sprawia, że ryzyko niepowodzenia przeszczepu jest znikome. Należy wspomnieć o jeszcze jednej cesze lipotransferu. Otóż, materiał autologiczny nie rodzi problemu pojawienia się guzków ani torbieli. Jest bezpieczny onkologicznie, a przy tym nie zaburza obrazu mammografii czy USG. A to wydaje się kluczowe, dla pań, które wiedzą, jak ważne są badania kontrolne i diagnostyka.

Każda kobieta

Przeszczep tłuszczu do piersi nie jest zwykłym zabiegiem estetycznym. W wielu przypadkach kwalifikacja do lipotransferu wynika ze wskazań medycznych. Problem małego, niekształtnego, asymetrycznego biustu często przekracza bowiem zwykły mankament urody i staje się kompleksem, jaki determinuje zachowania, przez co ciąży nad wszystkim aspektami życia. Każda kobieta, która nie akceptuje choćby części swojego ciała powinna mieć wybór, wybór wolny od krytyki, zwłaszcza tej niekonstruktywnej. Pragniemy wolności, więc szanujmy ją, zwłaszcza u innych. Nie odbierajmy nikomu szansy na poprawę komfortu życia drwinami utrwalającymi stereotypy, które, dobrze przecież wiemy, są krzywdzące.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *